Emocje wciąż we mnie buzują po dwóch dniach spędzonych w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach!
Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam dołączyć do tego wydarzenia z moją twórczością. Przyznam, że początkowo miałam obawy o reakcje – ale okazały się zupełnie niepotrzebne. Cudowne kobiety przyjęły moją sztukę z otwartością i entuzjazmem, jakiego nawet się nie spodziewałam.
Dziękuję za wszystkie rozmowy, zachwyty, wzruszenia i zakupy. To dla mnie niezwykle ważne – odkryłam nowe znaczenia moich obrazów dzięki odbiorczyniom. Usłyszałam m.in., że jeden z nich stał się manifestem dla kobiet chorujących na endometriozę… takie chwile dają mi ogromną moc twórczą do dalszego działania.
Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach!
Sprawdź więcej w poście: https://www.instagram.com/p/DOVbLqNjNVk/